Filatelistyka, malarstwo, turystyka

Boguszów

Miasto położone na zachód od Wałbrzycha w kotlinie pomiędzy Masywem Chełmca (Góry Wałbrzyskie) a Pasmem Lesistej (w Górach Kamiennych), na wysokości około 520-570m npm. Składa się z rozrzuconych osad: Boguszów (Gottesberg), Gorce (Rothenbach), Stary Lesieniec (Alt-Lassig) i Kuźnice Świdnickie (Fellhammer) połączonych administracyjnie w 1973 roku. W 1993 roku miasto liczy ok. 20 tys. mieszkańców. ratusz_2002a.jpg Najstarszą częścią obecnego miasta jest Boguszów. Pierwsza wzmianka z roku 1392 mówi o osadzie Boża Góra, założonej przez górników wydobywających tutaj ołów i srebro już od poczatków XIV wieku. Boża Góra to przedłużenie masywu Chełmca. W roku 1855, w jednym ze starych szybów, którym wydobywano niegdyś srebro, znaleziono wyrytą w skale datę 1480 i jakieś nazwiska. Mogło to znaczyć, że już wtedy wydobywano w Boguszowie srebro. Prawa miejskie i górnicze otrzymał Boguszów w roku 1499 od króla czeskiego Władysława II (z dynastii Jagiellonów). Największy rozkwit górnictwa srebra przypada na wieki od XVI do początku XVIII. W tym czasie istniało w Boguszowie aż siedem kopalń. W 1529 roku założono kopalnię „Śmiało z Bogiem”, której szyb znajdował się pośrodku rynku. Warto w tym miejscu zaznaczyć, że Boguszów ma najwyżej położony rynek i ratusz w całej Polsce (594m npm). W 1550 roku w Boguszowie istniał nawet Królewski Urząd Górniczy. W 1554 roku w mieście szalał wielki pożar, który strawił nie tylko budynki mieszkalne, ale również konstrukcje kopalniane. Nie udały się próby odbudowy znaczenia boguszowskich kopalń przy pomocy zwerbowanych gwarków z Saksonii. Z czasem złoża wyczerpały się i zaprzestano wydobycia ołowiu i srebra. W najtrudniejszym okresie, w 1589 roku doszło nawet do tego, i nie jest to plotka, że po to, aby nie stracić górniczych przywilejów miasto zatrudniało tylko 1 (jednego) górnika. Kiedy w końcu miasto podniosło się z tych nieszczęść i w oparciu o przywileje handlowe znów skutecznie zaczęło się bogacić, wybuchła wojna 30 letnia (1618-1648). Do Boguszowa dotarli Szwedzi, którzy splądrowali miasto, a archiwum miejskie wrzucili do zatopionej sztolni w rynku. Kolejne pożary i zaraza dopełniły miary nieszczęść wojennych. Później próby uruchomienia kopalni srebra czyniono jeszcze w latach 1855-1864, lecz bez większych sukcesów. Od XVIII wieku powstaje tu ośrodek górnictwa węgla kamiennego (1780) i włókiennictwa (do dziś miasto posiada zakłady odzieżowe „Rafio”). Od XIX wieku rozpoczęto tutaj eksploatację barytu – pierwsza kopalnia barytu powstała w 1867 roku – i dopiero w 1996 roku ostatecznie zaprzestano wydobycia. Siarczan baru występuje w porfirze. Wydobywanie tego minerału było bardzo trudne, możliwe tylko dość prymitywnymi środkami. Zatrudnienie mieszkańcom dawały także warsztaty pończosznicze, piwowarstwo, a także pasterstwo owiec. Jeszcze długo po wojnie znane i cenione przez znawców było piwo „Górski Zdrój” z boguszowskiego browaru, założonego w połowie XIX wieku. Browar zlikwidowano niedawno, przed kilku laty, po wcześniejszym wykupieniu go przez wrocławskie browary „Piast”. Istnieje ciekawe podanie tym, że przy ulicy Kamieniogórskiej była kuźnia, w której ponoć podkuwano konia Napoleonowi Bonaparte, który przejeżdżał tędy w czasie wyprawy na Moskwę. Przed II wojną światową Boguszów posiadał kilka ciekawych, dziś już nie istniejących pomników. Na szczycie wzgórza Kopisko – wtedy Winklerberg (690m npm) stała wieża widokowa „Bismarckturm”. W 1947 roku, przy okazji obchodów święta 22 Lipca, z wielką pompą wysadzono ją w powietrze. Na placu Ratuszowym stał pomnik Germanii. Symboliczna postać ustawiona była na dość wysokim cokole. Cokół zwieńczony był paszczą lwa, z której tryskała woda. Pomnik ten zniknął już w 1945 roku. Na górze parkowej znajdowała się kawiarnia. W pobliżu stał obelisk z pamiątkową tablicą i orłem na szczycie. Po usunięciu niemieckiego orła i tablicy sam obelisk wykorzystano przy okazji obchodów tysiąclecia państwa polskiego. Stoi teraz na skwerku w pobliżu placu Ratuszowego. Boguszów ma ciekawy, jednonawowy, barokowy kościół św. Trójcy pochodzący z początku XVIII wieku (powstały po przebudowie wcześniejszej świątyni renesansowej). Niedaleko rynku stoi też jeszcze zrujnowany kościół poewangelicki. W 1957 roku Boguszów liczył 11 tysięcy mieszkańców. Przez cały okres powojenny miasteczko traktowane było jak dojna krowa, liczyła się tylko eksploatacja. Wydobycia węgla kamiennego ostatecznie poniechano w 1992 roku i od tego czasu zaczęły się kłopoty miasta, z których wychodzi bardzo powoli.

Pierwsza wzmianka o Gorcach, leżących w odległości 10 km od Wałbrzycha, pochodzi z czasów księcia Henryka I Brodatego. Osada Gorce pierwotnie miała charakter rolniczy. Mieszkańcy zajmowali się rolnictwem i wyrębem lasów, później uprawą lnu i tkactwem. Już od 1561 roku wydobywano tu węgiel kamienny – było to jednak wydobycie niewielkie, głównie na lokalne potrzeby. Urzędowy komunikat z 1769 roku (kiedy weszło w życie „Odnowione prawo górnicze”) zawiera taka informację: „Kopalnia w Czarnym Borze, będąca w posiadaniu barona Czettritza, daje tygodniowo 360 wrocławskich korców węgla, a kopalnia w Gorcach, która przez gminę jest prowadzona, rocznie 593 wozy węgla”. Większa kopalnia węgla kamiennego „Gustaw” powstała jednak dopiero w 1787 – po wojnie był to szyb wydobywczy „Witold” kopalni „Victoria”. Pierwsza maszyna parowa w dolnośląskim górnictwie węglowym (tzw „ognista maszyna”) została wykorzystana w 1816 roku przy budowie szybu „Abendröthe” (czyli „Wieczorna zorza”) właśnie w Gorcach. Po II wojnie światowej w Gorcach osiedlili się przede wszystkim repatrianci z Francji. Byli to przeważnie górnicy zatrudnieni w miejscowym szybie wydobywczym węgla kamiennego o nazwie „Witold”, bądź w wałbrzyskiej kopalni „Victoria” (szyb Witold również należał do kopalni Victoria), położonej w dzielnicy Sobięcin. W pierwszym dwudziestoleciu powojennym miejscowość rozwija się bardzo dynamicznie – górnictwo jest oczkiem w głowie władz. W 1957 roku Gorce liczyły aż blisko siedem tysięcy mieszkańców. Atrakcją Gorc był piękny basen kąpielowy, jedyny w zachodniej części ówczesnego powiatu wałbrzyskiego. W 1965 roku Gorce otrzymały prawa miejskie. Zaczęto budować nowe osiedle z prefabrykatów wielkopłytowych. Potem, wraz z kłopotami wałbrzyskiego górnictwa zaczęły się także kłopoty miasta. Ludności ubywa, mieszkańcy przenoszą się najczęściej do Wałbrzycha. W 1972 r. Gorce liczą 4,6 tys. mieszkańców. W 1973 roku Gorce połączono z Boguszowem.

Kuźnice Świdnickie to osiedle zamieszkałe przede wszystkim przez rodziny górników zatrudnionych w kopalni „Victoria”. W Kuźnicach istniał aż do połowy lat dziewięćdziesiątych duży szyb „Barbara”. W 1999 roku opracowano projekt rozbiórki nieużywanych już zabudowań kopalnianych. W 1866 roku przez Boguszów poprowadzono linię kolejową i wybudowano budynek dworca. Swoje stacje kolejowe otrzymały także Kuźnice Świdnickie (dzisiaj Boguszów-Gorce Wschód) i Gorce (dziś Boguszów-Gorce Zachód).

Warto zobaczyć: - Kościół św. Trójcy, pierwotnie renesansowy z pierwszej połowy XVI wieku, przebudowany w stylu barokowym w 1723 roku i odnowiony w latach 1962-63. Położony tuż przy rynku jest budowlą jednonawową na planie krzyża łacińskiego, posiada wieżę zwieńczona barokową kopułą. Na zewnętrznej południowej ścianie znajduje się 5 epitafiów z lat 1710-1826- Kościół ewangelicki (popadający w ruinę) wzniesiony w XVIII wieku z dostawioną później wieżą. Wnętrze barokowe z drugiej połowy XVIII w.,- Rynek Boguszowa – jeden z najwyżej położonych rynków w Polsce (najwyżej na Dolnym Śląsku (594m npm),

- Ratusz z roku 1731, zmodernizowany w późniejszych latach,

- Dom Gutenberga z herbami Boguszowa oraz gotyckimi inicjałami „JG” (obecnie ul. M.Fornalskiej nr 31)